Ostatni tydzień spędziłem jako wolontariusz na konferencji XP2011 w Madrycie. Atmosfera na konferencji była niesamowita. Jako wolontariusze nawiązaliśmy przyjaźnie, które przetrwają bardzo długo
Było masę śmiechu, dobrej zabawy, nauki, wymiany doświadczeń, dobrego jedzenia i sangrii. Hiszpania to magiczne miejsce, a otwartość, serdeczność i pogoda ducha naszych gospodarzy udzieliła się wszystkim!
Krótkie podsumowanie konferencji.
Po pierwsze, bliska mojemu sercu inicjatywa AgileLeanEurope Network nabiera rozpędu. W czasie konferencji odbyło się kilka sesji podczas których powstała wizja sieci, zaproponowano konkretne inicjatywy (na przykład Agile Couch Surfing), a co szczególnie istotne dla mnie omówiono pierwsze szczegóły konferencji ALE, która odbędzie się we wrześniu w Berlinie.
Konferencja ALE w Berlinie będzie szczególna, bo stawia sobie za cel łączenie ludzi ze wszystkich krajów europejskich. Chcemy mieć reprezentantów z każdego kraju wśród mówców, uczestników i wolontariuszy. Dla mnie w szczególności będzie to szczególna konferencja, bo po raz pierwszy podejmę się roli koordynatora wolontariuszy, co mam nadzieję będzie świetną zabawą i okazją do nauki.
Wracając do XP2011.. W konferencji uczestniczyło około 200 osób co wydaje się być optymalnym rozmiarem, bo ułatwia nawiązywanie kontaktów z innymi uczestnikami. Nie jest się aż tak anonimowym jak pośród 800 uczestników np. QCona.
Warsztat Extreme Startup z Robert Chatley i Matt Wynne był dla mnie jednym z ciekawszych kąsków. Było to coś w rodzaju zawodów/coding dojo/symulacja w jednym. Warsztat polegał na tym, że mieliśmy w zespołach stworzyć strony, które „wygenerują” największy zysk. By uczestniczyć w zabawie należało postawić serwer http, którego adres należało zarejestrować na serwerze organizatorów. Od momentu rejestracji serwer organizatorów wysyłał do naszego serwera proste zapytania, na które nasz serwer musiał odpowiadać. Jeśli odpowiadał dobrze, to dostawaliśmy punkty, jeśli źle lub nasz serwer był niedostępny to punkty traciliśmy.
Przykładowe zapytania, które do nas trafiały to na przykład „Która liczba jest największa? 100, 2, 44″, „Jaki kolor ma banan?”, „Która liczba jest jednocześnie kwadratem i sześcianem jakiś liczb całkowitych”, „Kto jest premierem wielkiej Brytanii”, „Ile jest 2 plus 4″, „Ile jest 2 razy 5″, „Ile jest 6 do potęgi 7″, „Ile jest 2 razy 5 plus 7″. Każde zapytanie opatrzone było unikalnym ID, a na stronie serwera organizatorów mieliśmy log, z którego mogliśmy wyczytać czy za dane zapytanie przyznano nam punkty czy nie.
Zabawa trwała godzinę (moim zdaniem trochę za krótko) i była maksymalnie emocjonująca i wciągająca. Zapytania napływały w dużym tempie, na rzutniku na bieżąco prezentowany był ranking wszystkich drużyn.
W/g organizatorów warsztat miał pokazać w praktyce, że czasem warto jest coś szybko wrzucić na produkcję, nawet jeśli nie generuje to zawsze dobrych odpowiedzi – analogicznie jako warto czasem wrzucić na produkcję stronę umożliwiającą dodanie do koszyka, a nie umożliwiającą zakupu, by dowiedzieć się czy w ogóle ktoś jest zainteresowany zakupem. Ogólnie rzecz biorąc filozofia Lean Startup. Dodatkowo warsztat miał pokazać, że o ile na początku można zacząć z „okropnym” kodem po to tylko, by jak najszybciej zacząć generować zyski, to w końcu trzeba poświęcić czas na refactoring bo inaczej kod stanie się zbyt zagmatwany i nie będziemy w stanie reagować szybko na zmiany w zachowaniu klientów. W czasie naszego warsztatu w naszym kodzie zaczynało to być widoczne (konieczność refactoringu), ale myślę że gdybyśmy pograli jeszcze drugą godzinę to ta potrzeba była by jeszcze bardziej oczywista. Anyway, zabawę możecie powtórzyć „u siebie”. Kod serwera organizatorów można znaleźć tutaj.
Więcej informacji w XP2011 w kolejnym poście.