Wpisy otagowane ‘berlin’

ALE2011 – Koordynacja wolontariuszy

środa, 14 Wrzesień 2011

Poniżej zbiór faktów i wniosków na temat „organizacji wolontariuszy”.

Koordynacją wolontariuszy zajmowałem się razem z drugim „Gregiem”. Myślę, że nasz duet w miarę dobrze się sprawdził, mi w każdym razie współpracowało się z Gregiem dobrze ;)

Ciekawostka: W czasie organizacji ALE2011 była to normalna sytuacja (kilka osób odpowiedzialnych za jeden obszar, bez formalnego lidera). ALE2011 wprowadziło koncepcję „sof” (nawiązując do „Conference Chair”).

Podczas konferencji do zadań wolontariuszy należało: rejestracja uczestników, odpowiadanie na pytania w punkcie informacyjnym, pilnowanie czasu prezentacji, zbieranie feedbacku po prezentacji, pomoc w opiece na dziećmi, robienie zdjęć oraz reagowanie na nie przewidziane wydarzenia (np. wyczerpanie się baterii w mikrofonie).

Rekrutacja

Wolontariuszy próbowaliśmy rekrutować za pomocą Twittera, strony eventu, facebooka (bezpośrednie kontakty) i innych sieci społecznościowych. Wysłałem też e-maile do kilku uczelni w Berlinie oraz do Wrocławia. W sumie udało nam się z rekrutować 8 osób, z czego jedna się rozchorowała a druga „nie dawała znaku życia po rejestracji”.

W zespole wolontariuszy były 3 osoby z Berlina (Lina z Kolumbii, Budi i Melisa z Indonezji), 2 osoby z Brna (Petr i Michal) oraz Adam z Krakowa.

  • Wszyscy zarejestrowani wolontariusze dowiedzieli się o możliwości bycia wolontariuszem bezpośrednio od kogoś, kogo znali.
  • Z 8 zarejestrowanych wolontariuszy, 2 nie dotarło na event. By „bez problemu” poradzić sobie z zadaniami, jakie stały przed wolontariuszami potrzeba by około 14 osób.
  • Deadline „rejestracji” wprowadzał zamieszanie. Wolontariusze nie byli pewni czy można się jeszcze rejestrować.
  • Ekipa wolontariuszy była świetna ;)
  • Plakaty na uczelni! By dotrzeć do studentów, warto by było powiesić plakaty na uczelni. Niestety nie wszyscy śledzą Twittera i wchodzą na stronę konferencji ;)
  • Bezpośredni kontakt w profesorami na uczelni! Samo wysyłanie maili okazało się nie skuteczne. Niezbędny jest „osobisty” kontakt, by nie być potraktowanym jako spam.
  • Zorganizować spotkanie informacyjne na uczelni. By nawiązać bezpośrednią znajomość ze studentami, i zachęcić ich do zaproszenia znajomych.
  • Zamiast „deadlineu” wyswietlać, ile jeszcze miejsc zostało.
Grafik pracy
  • Grafik wolontariuszy został stworzony w google spreadsheet.
  • Na przyszłość, padła sugestia by pozwolić wolontariuszom się „samo zorganizować” zamiast przydzielać im godzinny samemu (lepsze, niz powiedzennie im, że jeśli chcą, mogą się wymieniać)
Organizacja
  • Spotkanie organizacyjne powinno odbyć się dzień wcześniej w miejscu, gdzie jest konferencja! Na spotkaniu powinny obecne być osoby odpowiedzialne za kluczowe elementy programu (lightening talks, open space, sesje) lub wcześniej z tymi osobami powinno się dokładnie wyjaśnić jak będą wyglądać poszczególne elementy programu  i jaki może być wkład wolontariuszy. My mieliśmy spotkanie organizacyjne w moim biurze, a potem udaliśmy się na obiadokolację do pobliskiej knajpy. Było miło i pomogło nam się to trochę poznać, ale mogło być lepiej (mogliśmy lepiej się przygotować na pierwszy dzień konferencji).
  • Spróbowaliśmy zorganizować wolontariuszom coś ciekawego w Berlinie w ramach integracji. Rezultat:  Jazda po ciemku  autobusem nie jest aż taka atrakcja ;) Lepiej było by zrobić ciekawy spacer. (btw, w dzień jazda piętrowych autobusem to super sposób na zobaczenie Berlina).
  • Ustalić wcześniej jak zbierany będzie feedback po sesjach. Zapewnić materiały do zbierania feedbacku przy drzwiach. Nie marnować papieru (używaliśmy karteczek samoprzylepnych, trochę ich poszło..).
  • Przygotować kilka przykładowych scenariuszy + zalecenia co w danej sytuacji robić. (Np. mikrofon przestaje działać, ktoś kogo nie ma na liście uczestników twierdzi, że zapłacił, komuś zginął laptop, speaker przekracza czas i zdaje się nie kończyć)
  • W czasie rejestacji korzystać bezposrednio z google docs lub z excela? Mieć dostęp do większego biurka / kilku biurek rejestracyjnych (by więcej osób na raz mogło sie rejestrować).
  • Zadbać o odpowiedni sponsoring dla wolontariuszy (na wszystkie wyjścia). U nas zabrało np. sponsoringu na obiad konferencyjny (uczestnicy płacili sami).
  • „Przećwiczyć rejestracje” i inne scenariusze na dzień przed konferencją z wolontariuszami (a nie tylko opowiadać).
Tyle zapamiętałem/zebraliśmy podczas retrospekcji..

Organizując światowy dzień CodeRetreat

środa, 14 Wrzesień 2011

Dziś rozpocząłem proces organizacji CodeRetreat Berlin w ramach światowego dnia CodeReteat.

Na razie założyłem tylko grupę na googlach i szukam chętnych do pomocy. Przed nami „trochę pracy”. Musimy znaleźć sponsorów, salę, przeprowadzić rejestrację, zorganizować obiad i załatwić wiele innych małych rzeczy. Damy radę! Po ostatnim CodeRetreat w Berlinie, ludzie są pozytywnie nastawieni :)

Światowy dzień CodeRetreat odbędzie się w sobotę, 3 grudnia 2011. Na razie na liście miast uczestniczących w projekcie nie ma żadnego miasta z Polski, mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni ;)

3 grudnia, przez około 32 godziny, gdzieś na świecie odbywać się będzie CodeRetreat. W czasie przerw pomiędzy iteracjami będziemy łączyć się na wideo konferencjach z innymi lokalizacjami i na bieżąco będziemy wymieniać się wrażeniami i pomysłami.

Czy weźmiesz udział w światowym dniu CodeRetreat? W jakim mieście?

ALE2011 w Berlinie

niedziela, 11 Wrzesień 2011

W piątek skończyła się pierwsza paneuropejska konferencja Agile Lean Europe. O konferencji możecie poczytać między innymi na blogu Marcina lub na Twitterze.

Konferencja była dla mnie szczególna, gdyż pierwszy raz wziąłem w niej udział jako koordynator wolontariuszy (wcześniej byłem „tylko” wolontariuszem).  Wiązało się to z dużo większym zaangażowaniem podczas eventu w sprawy „organizacyjne” i mniejszą możliwością udziału w samej konferencji.

Nie mniej jednak miałem okazję poznać sporo fajnych osób i przeprowadzić dużo ciekawych konwersacji, za które swoim rozmówcą chciałbym tutaj podziękować.

Na konferencji:

  • Dowiedziałem się o Agile Tour – może w ten sposób można sprowadzić konferencję agile’ową do Wrocławia?
  • Spotkałem się z propozycją by w czasie planning pokera zamiast estymować złożoność zadań, estymować to jak bardzo dane zadanie jest dla nas zagadkowe/niepewne.
  • Twój manager stosuje micro management? Nie gódź się na to! Walcz! ;) To w naszych rękach jest zmiana świata na lepszy gdzie króluje samoorganizacja ;)
  • W czasie retrospekcji co najmniej 50% czasu spędzaj na rozmowach o przyszłości. Jakie konkretnie kroki przeprowadzicie, by poprawić to co jest „teraz”?
  • Potrzebujemy studentów, którzy „wiedzą co to agile”. Zaproponuj by wygłosić wykład na uczelni, wyjdź na przeciw do studentów. W tym miejscu chciałbym podziękować doktorowi Madeyskiemu za to, że prowadzi świetne kursy wprowadzające w tematykę Agile’ową na Politechnice Wrocławskiej.
  • Poznałem autora techniki Pomodoro, który właśnie przeprowadził się do Berlina ;)
  • Być może w Berlinie stworzymy regularne spotkania dla geeków, inspirowane XTC
Najwięcej „dowiedziałem się” o tym jak organizować zespół wolontariuszy – w praktyce. O tym w następnym wpisie ;)


Coding Dojo (cz. 2)

wtorek, 26 Lipiec 2011

Ciąg dalszy informacji na temat naszego Coding Dojo..

Ostatnio eksperymentowaliśmy z innymi językami niż Java. Wypróbowaliśmy Clojure, Scale oraz Ruby. Kilka obserwacji:

Dojo zaczynamy z „czystym” projektem (startujemy od zera).

W przypadku Clojure i Ruby kodowaliśmy od zera. W przypadku Scali, zostało zaprezentowane i omówione gotowe rozwiązanie. Dużo bardziej podobało nam się kodowanie od zera, gdyż każdy miał szansę zrozumieć co się dzieje (dla wielu języki były obce), a bardziej zaawansowane osoby miały szansę zobaczyć krok po kroku sposób rozwiązywania problemu przez innych.

Prezentowanie gotowego rozwiązania raczej się nie sprawdziło, gdyż osoby dla których język był nowy nie do końca rozumiały co się dzieje, a dla osób zaawansowanych samo finalne rozwiązanie nie było aż tak ciekawe.

Ćwiczymy jedną rzecz na raz

Celem Dojo jest ćwiczenie. By robić to dobrze, warto skupić się na jednej rzeczy na raz. Średnim pomysłem jest ćwiczenie rozwiązania problemu w sposób obiektowy, gdy większość grupy nie potrafi nawet programować w danym języku (w takiej sytuacji można spróbować coś takiego: ekspert w danym języku ma klawiaturę i zamienia sugestie uczestników na temat rozwiązania obiektowego w kod).

Ponieważ spotykamy się tylko na jedną godzinę, dobrze jest wybrać za cel ćwiczenia coś bardzo konkretnego. Poniżej kilka przykładów:

  • Eksplorowanie  (nowego) języka (Ruby)
  • Eksplorowanie  (nowego) języka (Scala)
  • Ćwiczenie (szybkiego) cyklu RED, GREEN, REFACTOR w TDD (w języku, który zna grupa) (np. chcemy by cykl trwał mniej niż 3 minuty)
  • Ćwiczenie programowania obiektowego (w języku, który zna grupa) (np. chcemy by każda klasa przestrzegała zasad SOLID)
  • Ćwiczenie nazewnictwa (chcemy, by każda nazwa ujawniała intencję twórcy)
  • Ćwiczenie w pisaniu krótkich metod (np. max liczba linii to 4)
  • Ćwiczenie w obsłudze IDE (tylko skróty klawiszowe, refactoring)
Dojo może być formą Deliberate Practice. Dlatego sugerowany format jest następujący:
  • Jako grupa ustalamy konkretny cel na najbliższą godzinę
  • Jedna para pracuje, jej kod wyświetlany jest na rzutniku
  • Parę zmieniamy co 10 minut
  • W czasie 10 minut unikamy niepotrzebnych komentarzy, by nie rozpraszać pary. Para powinna komentować to co robi.
  • Po 10 minutach jest czas na (krótkie) pytania. Skupiamy się na naszym celu i o tym rozmawiamy (nie rozwodzimy się na temat SOLID gdy celem jest TDD).
  • Na koniec powinniśmy zrobić krótką retrospekcję: Czy osiągnęliśmy cel? Czego się nauczyliśmy? Co było fajne w formacie Dojo? Co możemy zrobić lepiej następnym razem?

CodeRetreat Berlin

piątek, 15 Lipiec 2011

W sobotę odbyło się organizowane (między innymi) prze zemnie CodeRetreat w Berlinie.

Sądząc po komentarzach uczestników, było fajnie :)

Łukasz Bałamut wrzucił do sieci świetne zdjęcia.

(więcej…)