Drugi tydzień października spędziłem na konferencji GOTO w Aarhus. Jak zwykle było to bardzo intensywne doświadczenie
W telegraficznym skrócie:
Niedziela
- Warsztaty A user user manual z Chrisem Nodderem. Porady na temat tego jak tworzyć przyjazne i łatwe w użytkowaniu oprogramowanie + teoria na temat tego, jak zachowują się użytkownicy i dlaczego.
Poniedziałek
Wtorek
- TODO
Środa
- TODO
Czwartek
- Warsztaty „Evolutionary Architecture – How to Make it Work” z Martinem Fowlerem i Rebeccom Parsons
- Warsztaty ”Influence Strategies for Practitioners” z Linda Rising
Piątek
- Warsztaty ”Maintaining and Evolving Legacy Systems” z Frankiem Buschmann
Ogólne komentarze i podsumowanie:
W tym roku do materiałów konferencyjnych dołączone zostały dwie małe książeczki: „The 3 pillars of personal effectiveness” oraz „Priming Kanban” - oryginalne i fajne posunięcie.
I tak na przykład w „Priming Kanban” wyczytałem, co robić gdy osiągamy limit „work in progress„. Jest to moment na dyskusję. Do wyboru mamy albo powiększyć limit (co będzie skutkować zwiększeniem czasu, jaki jest potrzeby by historyjka przewędrowała od „koncepcji” do „wdrożenia”) albo usprawnić/wspomóc „wąskie gardło”. Np. gdy „testowanie” jest wąskim gardłem, może jako programiści możemy zautomatyzować wrzucanie nowej wersji na środowisko testowe? Tak czy inaczej, osiągnięcie limitu „work in progress” jest pretekstem do dyskusji.
Konferencja to również męczące wydarzenie (pełno wrażeń, codziennie integracja), nie mniej z niecierpliwością czekam na kolejną konferencję organizowaną przez Trifork, QCon 2012 w Londynie

