Świetna konferencja w Londynie – QCon 2011

Uff, ubiegły tydzień spędziłem intensywnie (morderczy cykl konferencja/impreza/konferencja) na QConie :)

Pojechałem już 2 raz jako wolontariusz. Bardzo fajnie było spotkać wolontariuszy, których znam z zeszłego roku oraz poznać nowych.

Sama konferencja to 2 dni treningów i 3 dni wykładów. Slajdy dostępne są na stronie konferencji a nagrania wykładów zostaną opublikowane prawdopodobnie za około pół roku na InfoQ.

Bardzo podobał mi się tutorial Hands-On : TDD at the System Scale – napiszę o tym coś więcej w osobnym poście. Strzałem w dziesiątkę był wykład (tzn. dobrze, że na niego poszedłem) Lean Programmer Anarchy, który opiszę również w osobnym wpisie na blogu. Związany „filozoficznie” z tym wykładem był  ciekawy wykład Innovation at Google.

Interesujący był wykład Scaling Lean & Agile: Large, Multisite or Offshore Delivery – jednym z zabawnych momentów było jasne powiedzenie, że Clear Case to „zło” i się nie sprawdza.  Z tego co udało mi się wywnioskować to Craig pracował we Wrocławiu jako trener. Kilka jego pomysłów widziałem w praktyce w NSN.

Warto było zobaczyć Learning and perverse incentives: „The Evil Hat”. Evil Hat pochodzi z techniki Thinking Hats. Ogólna myśl wykładu: Trzeba uważać z „inicjatywami” / finansowymi celami. Opłakane skutki płacenia więcej deweloperom za „liczbę linii kodu” łatwo przewidzieć. Natomiast nawet wydawałoby się sensowne płacenie menadżerom za rozwiązywanie problemów zespołu (to, co ma robić Scrum Master) może być szkodliwe. Niektórzy menadżerowie w takim „systemie” nawet jeśli zauważą jakiś problem, będą czekać aż stanie on się bardziej poważny i bolesny, tak by został zauważony i dopiero wtedy go rozwiążą.

Bardzo oryginalna była prezentacja Making Apps That Don’t Suck. Mike był w przebraniu i mówił dość przekonywająco - przez chwilę dałem się przekonać że warto kupować produkty Apple (w imię ochrony środowiska! :D ). Ogólnie przesłanie było takie, że nasze aplikację powinny zaskakiwać i sprawiać przyjemność (Surprise & Delight).  Odebrałem to tak (tzn. nie jestem pewien czy to chciał powiedzieć Mike), że aplikacje powinny być dopracowane do perfekcji - co jest trochę (chyba) w konflikcie z również przekonywującą mnie teorią „szybkiego walidowania pomysłów” (Lean Startup, Agile).

Ciekawie było posłuchać o „kodzie” Facebooka oraz o tym jak wykorzystują oni HTML5.

Node.js wydaje się być czymś co warto sprawdzić. Za jego pomocą możemy zaimplementować np. bardzo wydajny serwer WWW. Jest tak dzięki wykorzystaniu asynchronicznego modelu I/O oraz zrezygnowaniu z wielowątkowości (a tym samym z kosztownych „zmian kontekstu” przez system operacyjny).

Oprócz tego widziałem: Designing software, drawing pictures (ciekawy trening, chociaż nie „super”), Large Scale Integration (in Financial Services), Stop the Architecture Erosion!, Innovations and Integrations: Applying Trendy Technologies to NASA Mission Operations Planning (bardzo zabawny),  Building Best Buy’s BBY Open RESTful Commerce Engine, Building a ReSTful architecture on .net with OpenRasta, Make yourself comfortable and REST with .NET, Complexity vs. Lean: The Big Showdown (ciekawe i zabawne), Using Hypermedia Services for System Integration,  Things I Wish I’d Known (ciekawy wykład na temat prowadzenia własnej firmy/startupa w wykonaniu autora frameworka Spring), Clojure and the Web, HBase @ Facebook.

Kupiłem sobie też książkę „Programming Clojure”, by wreszcie na poważnie nauczyć się tego języka.

To tyle, w najbliższym czasie napiszę więcej na temat „Anarchii” oraz testowania.

Brak podobnych wpisów.

Tagi: ,

2 odpowiedzi do “Świetna konferencja w Londynie – QCon 2011”

  1. tremor pisze:

    Krótko mówiąc: Anarchy in UK.

  2. [...] jako wolontariusz na QCon w Londynie, XP w Mardycie i GOTO w [...]

Dodaj odpowiedź

*