Dla formalności, pracuję dla Nokii ale wszystko co będę pisał na tym blogu to moje prywatne stanowisko. Będę się też starał nie używać nazw firm.
Pracowałem dotychczas dłużej lub krócej w 3 różnych zespołach „agielowych”.. Raz było lepiej, raz było gorzej.. ale dotychczas nie widziałem czegoś, w czym mam teraz przyjemność uczestniczyć.
Zewnętrzna firma konsultingowa pomaga startować nam projekt – pracują jako niezależny zespół on-site, z którym ja, mój PO i Team Lead ściśle współpracujemy. Mam więc sporo czasu by widzieć w jaki sposób oni pracują.
Podoba mi się:
- Sposób w jaki organizują swoją przestrzeń: Wszystkie ważne informacje o projekcie i rezultaty naszych prac wiszą na ścianach i oknach ich pokoju.
- Gdy rozmawiamy i coś jest nie jasne od razu ktoś zapisuje to jako coś do wyjaśnienia. Takie „otwarte tematy” wiszą wśród innych ważnych informacji
- Historyjki pisane są zgodnie z formatem „Jako [rola], chcę [coś], żeby [zysk biznesowy]
- Jeśli jakaś historyjka czyni pewne założenia, są one zapisane z tyłu historyjki.
- Wszystko jest w timeboxie
- Na początku dnia jest stand-up, na koniec dnia jest „wrap-up”, gdzie między innymi padają pytania „jako było? jak się czuliśmy? co można poprawić?”
Na razie tyle, wracam do pisania magisterki…
Podobne wpisy:
Tagi: agile

