Jest coś, czego aktualnie nie robisz, a wiesz że powinieneś?
Czy jest taka rzecz, którą gdybyś tylko miał siłę robić regularnie przez następny rok twój komfort życia uległby zdecydowanej poprawie?
Może myślisz o codziennych porannych ćwiczeniach a może o regularnej nauce języka obcego. Może jest to zupełnie coś innego.
Pewnie słyszałeś o technice stawiania sobie celów.. Stawiasz sobie za cel, by za rok przebiec maraton. Następnie planujesz kroki, które musisz wykonać by to zrobić.
A może zamiast osiągania celów wolisz rozwiązywać problemy? Wyobrażasz sobie siebie biegnącego maraton, a następne zastanawiasz się jakie problemy trzeba było pokonać by w efekcie móc zostać maratończykiem.
Prawie każdy zna jedną bądź drugą technikę. A jednak często brakuje nam wytrwałości.. Leń, który mieszka w każdym z nas dochodzi do głosu i sprawia, że zaniedbujemy to, co mieliśmy robić.
Istnieje jeszcze jeden sposób. (Przeczytałem o nim w internecie, szukaj: inevitability thinking)
Technika „nieuchronnej realizacji”. Dzięki niej osiągniesz to co jest dla Ciebie ważne
Zorganizuj swój świat tak, by motywował Cię do osiągnięcia celu.
Załóżmy, że chcesz codziennie rano ćwiczyć. Oto przykładowa rzecz, która mógłbyś zrobić:
- Spotkaj się z przyjacielem i powiedz mu o swoim celu.
- Daj mu na przechowanie motywującą Cię kwotę pieniędzy, na przykład 100zł. (a jeszcze lepiej czek)
- Powiedz, że codziennie rano będziesz wysyłał mu e-mail z informacją o tym, że wykonałeś ćwiczenia.
- Poproś go by, jeśli jakiegoś dnia nie znajdzie on informacji na temat Twoich ćwiczeń, natychmiast wydał powierzone mu pieniądze. Ma zrobić z nimi co chce, ale tak, by nie dało się ich odzyskać.
Możesz też po prostu obiecać, co zrobisz, jeśli zaniedbasz wyznaczony sobie cel. Osoba, której to obiecujesz musi być osobą, której nie chcesz zawieść i która będzie w stanie wyegzekwować od Ciebie to co przyrzekłeś.
Inna sytuacja: Nie możesz powstrzymać się od picia koli, a wiesz, że jest to niezdrowe.
- Pij kolę kiedy chcesz, ale:
- Nie możesz trzymać w domu żadnej koli. Jeśli masz ochotę napić się jej musisz kupić ją w sklepie.
- Możesz kupić tylko jedną małą puszkę koli.
- Musisz udać się piechotą do sklepu oddalonego o 5km od miejsca gdzie przebywasz.
Tagi: ciekawostki
Z tymi pieniędzmi to chyba raczej sposób na odchudzenie portfela.
@Tremor: Ale to brzmi jakbyś nie wierzył w to, że uda Ci się zrealizować swój cel?
No chyba, że chodzi Ci o użycie gotówki. W oryginale było o czekach, ale zupełnie nie wiem, w Polsce jeszcze czeki są w użyciu?:P