Właśnie wróciłem ze spotkania lokalnej grupy agile.. Temat: Why scrum works while implemented properly?
Było bardzo fajnie, a ja chciałbym zwrócić tu uwagę tylko na jedną kwestię
Agenda spotkania:
- 1800-1900 prezentacja
- 1900-2000 pytania, rozmowy, itp.
A jak było naprawdę?
- Start spotkania 1810 osobiście uważam, że to wysyła zły sygnał – można się spóźniać
- Koniec spotkania 2140 uważam, że to trochę za późno, ja jestem bardzo zmęczony
Bardzo ciekawy był też przebieg prezentacji.. Mówcom co kilka slajdów przerywano i toczyła się bardzo żywa dyskusja. Uważam, że to było świetne! Miałem okazję wysłuchać dużo ciekawych historii i punktów widzenia i działo się to w bezpośrednim sąsiedztwie tego co działo się na slajdach. Fajnie by było, gdyby ta forma została zachowana na kolejnych spotkaniach
Jedyne co proponuje zmienić to dodać: „Kończymy o 2100, jest OK nie wyrobić się ze wszystykimi slajdami, trudno..” Slajdy można wrzucić na www i umożliwić ich komentowanie.
To tyle spostrzeżeń na świeżo
Tagi: agile, społeczność
To ja dam pierwszy komentarz na Twoim blogu
Tak troszkę w charakterze autoreklamy mojego bloga 
Otóż mnie również bardzo podobała się taka forma spotkania, że co chwilę przerywano prezentującym i dyskutowano, o czym z resztą napisałem u siebie: http://www.krzyczak.pl/2010/01/agilopolis-comunity-day-6.html
Hej! btw, trochę się nad tym zastanawiałem i w sumie taka forma dyskusji ma przynajmniej jedną potencjalną wadę: Nieszanowanie czasu, który prezenter poświęcił na przygotowanie prezentacji.. I może drugą: Co jeśli osoba ma coś ciekawego do powiedzenia a zostanie zagłuszona przez sale? Tzn zagłuszona w sensie takim, że po prostu zabraknie jej czasu na powiedzenie czegoś ciekawego co było zaplanowane na koniec prezentacji.